BoddyGWIAZDECZKA ☆☆

Unban Team
  • Content count

    2,537
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    19

BoddyGWIAZDECZKA ☆☆ last won the day on April 3

BoddyGWIAZDECZKA ☆☆ had the most liked content!

About BoddyGWIAZDECZKA ☆☆

  • Rank
    † Bóg napisał taki wstęp szanuj ludzi kurwy tęp! †♛ † Ť †
  • Birthday 09/17/1868

Kontakt

  • Website URL
    † Ť †
  • Skype
    † Ť †
  • Gadu-Gadu
    † Ť †

Informacje

  • Gender
    Kobieta
  • Location
    RZESZÓW
  • Interests
    † Ť † Stalking Chrystianizacja Dziewic † Ť †
  • Platforma
    Steam

Recent Profile Visitors

11,247 profile views
  1. Kiedy to nastąpi

    Vipów adminów nie ma bo problemy małe są reset będzie
  2. S1mple z nagrodą MVP od HLTV!

    Chodź drużyna 20-letniego Ukraińca przegrała w wielkim finale to MVP turnieju od HLTV dostał Aleksandr „S1mple” Kostyliev, który przez cały turniej był najbardziej efektywną osoba i jego kd nigdy nie spadało podczas całego turnieju jego rating wyniósł 1.52 !
  3. W niezwykle emocjonującym i zaskakująco szybkim wielkim finale DreamHack Masters Marseille 2018 Astralis zmierzyło się z Natus Vincere, pokonując ukraińsko-rosyjski zespół 2:0! Tym samym Duńczycy zgarnęli główną nagrodę w wysokości 100 000 dolarów. Astralis 2 : 0 Natus Vincere (DH Masters Marseille 2018 – finał) 16 12 Nuke 2 4 3 2 16 9 Inferno 6 11 7 5 – Train – Rozgrywka na Nuke’u – mapie wybranej przez Astralis – rozpoczęła się od zwycięstwa Duńczyków w pierwszych pięciu rundach. Po oddaniu dwóch oczek przeciwnikowi, mogliśmy zobaczyć pełnię możliwości skandynawskiej ekipy, która po chwili wygrywała już 13:2. Po zamianie stron Astralis zdobyło pistoletówkę, po czym Natus Vincere zgarnęło force’a. Sytuacja bardzo się skomplikowała dla wschodnioeuropejskiej formacji, gdyż Nicolai „device” Reedtz i spółka dotarli już do rundy meczowej wygrywając. Ogromna przewaga (15:3) była już niemożliwa do odrobienia. Na`Vi po chwili uległo Astralis. To Aleksandr „s1mple” Kostyliev, mimo tak dotkliwej porażki, zdobył najwięcej fragów w tym meczu – aż 22. Dla porównania najlepszy strzelec rywali – Xyp9x miał ich „tylko” 19. Inferno lepiej zaczęło się dla Natus Vincere, ale już po chwili ekipa Emila „Magiska” Reifa odrobiła straty i wyszła na prowadzenie wygrywając nawet osiem rund z rzędu. Po przerwie to wschodnioeuropejski zespół wygrał pistoletówkę, a jego pozbawieni pieniędzy rywale chwilę później utracili kolejne dwa oczka. Na tym jednak się skończyła niemoc formacji Petera „dupreeha” Rothmanna, gdyż to duńska drużyna bez większych problemów zwyciężyła na tej mapie 16:11, stając się mistrzem DreamHack Masters Marseille 2018. Klasyfikacja końcowa imprezy przedstawia się następująco: 1. Astralis 100 000 $ 2. Natus Vincere 50 000 $ 3-4. Fnatic, Gambit Esports 22 000 $ 5-8. Cloud9, FaZe Clan, mousesports, Ninjas in Pyjamas 10 000 $ 9-12. Team EnVyUs, Team Liquid, Renegades, SK Gaming 2 000 $ 13-16. G2 Esports, Space Soldiers, TyLoo, Valiance & Co 2 000 $
  4. odbanowany ban

    STEAM ID bota z csseti nałozyło się na twoje już masz UB
  5. Młody admin? :O

    @Czkawka pozwól na NIE lecisz na rangi wszedzie chcesz miec admina 4 dni temu odrzucone na go4 to teraz tutaj probujesz a i pruujesz sie nie gadaj potem ze ktos "leci na rangi" jak sam skladasz "podanie za podaniem" ^^
  6. Bitwa na memy

  7. Urodzinki!

    200 LAT
  8. Oficjalnie: Smooya nowym zawodnikiem BIG

    Po kilku tygodniach spekulacji wreszcie otrzymaliśmy potwierdzenie stale powracających plotek. Związany dotychczas z Epsilon eSports Owen „smooya” Butterfield postanowił zmienić barwy klubowe i od teraz będzie występować pod banderą niemieckiego BIG. Przenosiny Brytyjczyka wydawały się być przesądzone już od jakiegoś czasu. Przypomnijmy, że dwa miesiące temu organizacja naszych zachodnich sąsiadów dokonała roszad personalnych, w wyniku których na ławce wylądował Kevin „keev” Bartholomäus. Początkowo następcą 26-letniego snajpera był Niels „luckeRRR” Jasiek, jednak nie sprawdził się on na tyle, by BIG zdecydowało się wykupić go z EYES ON U. Wówczas głównym kandydatem stał się właśnie smooya, który dziś został oficjalnie zaprezentowany. – Przede wszystkim chciałbym podziękować Epsilon, które dało mi możliwość pokazania co mogę osiągnąć na najwyższym poziomie Counter-Strike’a. Bez Epsilon nigdy nie miałbym okazji grać z tak fantastycznym zespołem, dlatego też dziękuję im za wszystko, co dostałem od nich w trakcie ostatnich 9 miesięcy – przyznał Buttefield w oświadczeniu. – Teraz jednak jestem niezwykle podekscytowany rozpoczynającą się przygodą z BIG, solidną drużyną, wraz z którą znów będę mógł zaprezentować swoje umiejętności. Przez lata przyglądałem się tym zawodnikom, teraz zaś będę miał szansę grać wraz z nimi oraz tworzyć historię. Moim głównym celem jest zapewnienie sobie wraz z BIG statusu legendy podczas FACEIT Majora w Londynie i do tego czasu będą pracować nad sobą każdego dnia – dodał. W tej sytuacji skład BIG prezentuje się następująco: Fatih „gob b” Dayik Johannes „tabseN” Wodarz Johannes „nex” Maget Tizian „tiziaN” Feldbusch Owen „smooya” Butterfield Alexander „kakafu” Szymanczyk – trener Kevin „keev” Bartholomäus – rezerwa
  9. Kolejny ćwierćfinał DreamHack Masters Marseille 2018 za nami i kolejny raz byliśmy świadkami serii kończącej się wynikiem 2:0. Po triumf sięgnęli podopieczni Astralis, którzy nie dali większych szans FaZe Clanowi. FaZe Clan 0 : 2 Astralis (DH Masters – ćwierćfinał) 11 6 Mirage 9 16 5 7 6 5 Nuke 10 16 1 6 – Inferno – To FaZe już po kilku minutach pierwszej mapy prowadziło 2:0, ale Astralis nie pozostało dłużne swojemu rywalowi i chwilę później mieliśmy remis. Ten gościł na tablicy wyników przez sporą część pierwszej połówki, wszak drużyny szły ze sobą łeb w łeb. Dopiero pod koniec skuteczność ataków Astralis wzrosła i duńska piątka wywalczyła sobie prowadzenie 9:6. Co prawda FaZe niedługo po zmianie stron ponownie doprowadziło do remisu,ale i tym razem na nic się to zdało. Skandynawska ekipa znalazła jednak w końcu sposób na skuteczną obronę przed rywalem, co ostatecznie zaowocowało jej triumfem 16:11. Po pierwszy punkt na drugiej mapie sięgnęło Astralis, jednak FaZe zdołało odpowiedzieć już w rundzie force. W lepszej sytuacji znajdowała się międzynarodowa formacja, toteż trudno się dziwić, że po chwili prowadziła już 3:1. Niewielka zaliczka i przewaga ekonomiczna nie pomogły jednak FaZe w wygraniu pierwszej połówki. Astralis wzięło się do roboty i skutecznie odpierając ataki rywali prowadziło 10:5. Teraz Nicolai „device” Reedtz i jego kompani mieli przed sobą grę po stronie atakującej, co miało im znacząco utrudnić dokończenie dzieła zniszczenia. Stało się jednak inaczej – Duńczycy triumfowali w pistolach, by później sukcesywnie kroczyć po zwycięstwo i osiągnąć je wynikiem 16:6.
  10. Przed chwilą zakończył się ostatni dzisiejszy mecz w ramach DreamHack Masters Marseille 2018, w którym o awans do półfinału Fnatic zmierzyło się z Ninjas in Pyjamas. Ninjas in Pyjamas 1 : 2 Fnatic (DreamHack Masters Marseille 2018) 9 3 Mirage 12 16 6 4 16 11 Inferno 4 5 5 1 13 10 Train 5 16 3 11 Rozgrywka na Mirage’u rozpoczęła się od zwycięstwa Fnatic w pierwszych sześciu rundach. Po dwóch oczkach oddanych przeciwnikowi, KRIMZ – najlepszy zawodnik meczu – i jego ekipa kontynuowali swoje dzieło, podwajając po chwili liczbę swoich punktów. Po zmianie stron gracze Ninjas in Pyjamas rozpoczęli swój comeback. Po zwycięstwie w siedmiu rundach z rzędu ekipa dennisa nie zdołała już zgarnąć ani jednego oczka i musiała uznać wyższość swoich rodaków na tej mapie. Po porażce na arenie przeciwnika, NiP doskonale rozpoczął grę na swojej mapie. Jeśli uważacie, że porażka 9:16 to zły wynik, zdajcie sobie sprawę z tego w jakiej sytuacji znalazło się Fnatic po rozgrywce na Inferno. Ekipa flushy nie potrafiła w żaden sposób powstrzymać rywali, którzy zdobywali rundę za rundą, by już po chwili prowadzić aż 11:4. W drugiej połowie wiele się nie zmieniło, gdyż Golden i spółka z sześciu rozegranych rund wygrali tylko jedną, przegrywając to spotkanie 5:16. Mapa mająca zadecydować o awansie jednej z formacji do półfinału rozpoczęła się od zwycięstwa Fnatic w pierwszych trzech rundach. Na odpowiedź rywali nie trzeba było długo czekać. Zdobywając dziewięć punktów z rzędu, zawodnicy Ninjas in Pyjamas bardzo oddalili się od swoich przeciwników, kończąc połówkę 5:10. Po zamianie stron zanosiło się na to, że ekipa dennisa przegra pistoletówkę, jednak f0rest genialnie rozegrał clutcha 1vs4, dodając jedno oczko na konto własnej drużyny. Mimo potężnej przewagi, zawodnicy Fnatic zaczęli doganiać przeciwników, po chwili się z nimi zrównując. Od teraz liczył się każdy punkt. W końcu to ekipa Lekr0 pierwsza dotarła do rundy meczowej. Nękani przez problemy finansowe gracze NiP nie mieli już szans na zwycięstwo z lepiej uzbrojonym przeciwnikiem i koniec końców musieli uznać wyższość Fnatic, tracąc szansę na awans do półfinału. Genialna akcja f0resta w 2. rundzie pistoletowej na Trainie https://clips.twitch.tv/SpunkySteamyPeanutCoolCat
  11. zamknięty Zaczynamy play-offy DH Masters Marseille 2018

  12. zamknięty Legendarna mapa wraca do CS:GO