Huda Wydra.

Unban Team
  • Content count

    1,660
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Huda Wydra. last won the day on January 21

Huda Wydra. had the most liked content!

About Huda Wydra.

  • Rank
    จมน้ำตาย ♛ † Ť †
  • Birthday September 17

Kontakt

  • Website URL
    † Ť †
  • Skype
    † Ť †
  • Gadu-Gadu
    † Ť †

Informacje

  • Gender
    Mężczyzna
  • Location
    RZESZÓW
  • Interests
    † Ť † Stalking Antychrystranizacja † Ť †
  • Platforma
    Steam

Recent Profile Visitors

6,970 profile views
  1. Szamz • Abu Dhabi

  2. Wywiad z Dzidek.

    Legenda: Redaktor @Huda Wydra. Osoba udzielająca odpowiedzi: @Dzidek Witaj, Dominiku Moje gratulacje! Zostałeś wytypowany do najnowszego wywiadu. Wiele osób chce się pewnie czegoś o Tobie dowiedzieć. Mam nadzieję, że razem rozwiejemy wszelkie wątpliwości i zaspokoimy głód wiedzy wielu osób. Koronne pytanie. Czy wyrażasz chęci na udzielenie wywiadu? O kurde o kurde to ja Witam Cię szanowny Panie szanownego Grona Szanownych Redaktorów. Wiesz co? Sądzę, że głodu im nie zaspokoję ale na pewno dam mocny potok słów. Pewno że tak Bardzo mnie to cieszy. Na samym początku prosiłbym Cie o przedstawienie swojej osoby. No to hmm co by Ci tu na początek przedstawić. Generalnie Siemandero wszystkim czytającym jak i Tobie Boddi, nazywam się Dzidek, właściwie Dominik (chociaż swojego imienia staram się w ogólnie używać). Na karku już 23 lata, a pochodzę z Zagłębia Dąbrowskiego mianowicie Dąbrowy Górniczej Czemu swojego imienia starasz się nie używać? Przecież Dominik to ładne imię! Wiesz co? Jak mam być szczery, Dzidek to dla mnie bardzo ważna ksywka. Z racji tego, że mój Dziadek śp. który zmarł mi na rękach(był ogólnie dla mnie jak ojciec), miał właśnie taką samą. Mi się ona wzięła przez skakanie na rowerze gdzie kolega krzyknął pewnego dnia "poleciał jak dzida" i tak to się zaczęło. Dzid> Dzidu> Dzidek.Uwierz jestem na prawdę dumny z tego jak ludzie mówią do mnie Dzidek, przez to właśnie bardzo rzadko używam imienia. Smutne :X Rozumiem czasami też wole jak mówi ktoś do mnie po ksywie niż po imieniu pisałeś, że mieszkasz w Dąbrowie Górniczej są tam jakieś wspaniałe atrakcje, które warto obejrzeć? Wiesz co? W Dąbrowie Górniczej, możemy znaleźć w zasadzie 4 Pogorię (Zbiorniki wodne) 2 Parki - Zielona ( Jest w nim wodospad) oraz Park Hallera w centrum miasta, Pałac Kultury ale i jedną z światowych pustyń, a mianowicie Pustynie Błędowską. Do tego swojego czasu jeden z największych pieców w Europie jakim jest Huta Katowice. Tak to jest nie wiele tutaj rzeczy, jednak jak mam być szczery to kocham to miasto bo jest to mój dom. A tym bardziej gdy siedzę przy kościele Św.Antoniego na tzw. Górce Gołonowskiej i patrzę na całe miasto z góry, gdzie widok wieczorem jest na serio piękny. Naprawdę wspaniałe atrakcje macie w Dąbrowie Górniczej z tego, co się orientuje, pogoria numer 2 została, utworzona poprzez odkrywki węgla więc całkiem ciekawa historia. Odejdźmy, już od miejsca twojego zamieszkania powiedz, nam skąd się wzięło to, że lubisz śpiewać/rapować? Ktoś Cię namówił do tego, czy sam z siebie zacząłeś nawijać? Haha z tym mam bardzo zabawną historię, bo tak z 10 lat temu kumpel z którym lubiłem jarać uczył mnie pierw beatboxu (słuchaj typa co przed Tobą beatboxuje jak jesteś zjarany w trupa to magia) i jakoś tydzień później ściągnął program do nagrywania, mikrofon za 10zł bit ściągnięty i freestyle. Po 3 miesiącach napisałem pierwszy tekst dla dziewczyny, ściągłem bit, nagrałem i wrzuciłem na yotube (największa głupota w życiu) wtedy już miałem 14 lat i byłem człowiekiem, który lubił sobie bardzo przypalić więc lałem na to. I w zasadzie tak to poszło, zespół z ziomiem o nazwie Lift Sound System, potem solówki jako RasAsherDDk, a teraz kontynuuje już jako De i Ka - Dzidek. Hahha całkiem romantycznie z twojej strony czyli zaczynałeś jak każdy raper z Polski bity kradłeś i jechałeś Jak się zaczęło to, że zacząłeś jarać? No wiesz, niepoprawny Romeo ze mnie haha. Hmm jak się to zaczęło. Wiesz w wieku 13 lat kochałem odpłynąć, pierw piwka, zrywanie się pod koniec z lekcji aż w końcu kumpel w kiblu na przerwie odpalił blanta i sądzę, że tak to poszło. Pierwszy buch drugi trzeci i straciłem kontrole do tego. Zaczęło się co raz częściej, spóźniałem się do szkoły, czasem olałem jakąś lekcje i w sumie szedłem jarać, żeby odpłynąć w nieznane krainy. Dziś w zasadzie mogę powiedzieć, że tego nie żałuje, ale jaram jednak już bardzo rzadko. Rozumiem cię też czasami Lubie coś zapalić, ale tutaj bardziej chodzi mi o wapowanie kupiłem sobie boxa za nie całe 200 złotych i wiesz chmura idzie :D. Poznałem cię trochę przegadaliśmy już sporo minut powiedz mi skąd zamiłowanie do podróży? Znaczy wiesz mi chodziło głównie o marihuanę bo papierosy już podpalałem w wieku 8 lat, ale rzuciłem i zająłem się sportem. Skąd to zamiłowanie? Zawsze zazdrościłem bratu bo rodzina mu pozwalała na wyjazdy z moją babcią, typu Włochy lub Słowacja, dla mnie 10 letniego dzieciaka to było marzenie. Potem gdy już zamieszkałem z byłą narzeczoną, zaproponowała mi międzynarodówkę, chociaż nie chciałem iść na to, z racji tego że nie chciałem jej opuszczać w końcu uległem ze względów na zrobienie mieszkania. Pierwszy raz pamiętam że pojechałem do Włoch, miejscowości o nazwie Porcia w regionie Pordenone. Staaaaary kiedy zobaczyłem Alpy w południowym Tyrolu oraz inne magiczne rzeczy jakie skrywa świat, powiedziałem sobie że to mój drugi dom. Wiele osób mi mówi- Dzidek ale jak Ty jeździsz to jak Ty niby zwiedzasz? Uwierzcie kochani zwiedzam- do tego stopnia że znam kodeks drogowy i to że każdy potrzebuje przerwy. A do tego są weekendy gdzie nie raz jak stałem w górach np. Tolmezzo miałem okazje się przejść po Alpach. Lata mijały, zwiedzając stolicę całego zachodu i poznając kultury ludzi jacy tam występują, zapisywałem miejsca które warto odwiedzić, miejsca w których nie raz stawałem na 3-4h i zwiedzałem.Sądzę że stąd to wszystko się u mnie wzięło.. No całkiem ciekawe najwięcej ile czasu spędziłeś w podróży? i w jakim kraju. Wiesz nie mogę tego nazwać podróżą bo w zasadzie to praca haha Chociaż jak tam czasem jestem na Węgrzech to się śmieje sam z siebie "nad polskim morzem byłem 3 razy, a w Budapeszcie ponad 50 razy" Więc ciężko powiedzieć. Najdłuższa moja "podróż" była mniej więcej 2 lata temu, 2 tygodnie spędziłem u Włochów, z racji tej że poprosiłem spedytora o to abym tylko robił Włochy. Oj tak powiem Ci dość zabawna podróż, tym bardziej jak wjeżdżasz do miasta gdzie króluje mafia, a wszystkie światła na ulicach stają się zielone. Wtedy miałem zaszczyt wjechać w większe miasta takie jak: Roma, Napoli, Milano, Modena, Udine, Venezia i Torino. Więc można powiedzieć, że Włochy zwiedziłem od Południa po Północ przez wschód i zachód HAHAH na czym pracowałeś :D? Haha na busie jako kierowca międzynarodowy- tak na to jest tylko potrzebna kategoria B, ale nie polecam ludziom którzy mają kobietę bo to niszczy relacje Nie dziwię się, że niszczy to relacje, skoro jesteś z kobietom i widzisz ja raz na jakiś czas , a co do pracy to całkiem fajna praca z chęcią chciałbym pracować powracając jeszcze do Włoch nie bałeś się wjechał do miejscowości, gdzie królują gangi nie baliście, że mogą na was napaść? Wiesz co jest najlepsze? I to jest najśmieszniejsza wgl część tego programu. Wjechałem tam tylko ze względu na to, że wpadłem po koleżankę z mojego miasta, której związek się nie udał z jakimś Włochem hahaha. Ale stary. 2 Czołgi przy dworcu pkp? Kuźwa nigdy więcej! Brzmi to jak podróż po podmoskiewskim Alabino. W jakim języku dogadywałeś się? Starałem się będąc w danym kraju rozmawiać w ich języku, jednak nigdy mi to nie wychodziło, wtedy wchodził mój połamany angielski i migowy z racji tego, że w Hiszpanii, Włoszech, Francji (niektórych regionach) mało kto się komunikuje po angielsku i żaden język nie jest tam tolerowany. Najgorzej zawsze było w Belgii bo występuję tam język Flamandzki. Jak dla mnie to Francuski, ale jak byś powiedział Belgom o tym, o kurde współczuje wtedy bo od razu czerwoni i rzucają jakieś swoje przekleństwa... Rozumiem cię to jest idealny przykład, że należy nauczyć się języka obcego najlepiej angielskim, bo praktycznie w każdym kraju się dogadasz może nie koniecznie w koloniach portugalskich. No to kolejne pytanie z tego, co wiem masz tatuaże oraz dredy czemu sobie zrobiłeś dredy oraz tatuaże mają jakieś znaczenie? Wiesz co? Jestem człowiekiem który przyjeżdżając do danego kraju, stara się poznać kulturę ludzi jacy tam występują... Nooo prócz Niemiec, bo tam to od razu waliłem po Polsku zwłaszcza jak raz usłyszałem "Raus"... Skąd dredy i tatuaże? Tu już dłuższa historia. Wychowywałem się w latach 90 gdzie muzyki słuchało się na walkmanach, żeby dostać kasetę z hip-hopem i reggae trzeba się było na serio postarać, bo wiadomo że takie kawałki nie były puszczane w radiu. Od małego cały czas Liroy, Peja, Karamba, Kaliber 44, 3x- Klan, PFK, Bob Marley. Jak wszedłem w lata 2000 kumpel puścił mi Grubsona- Stary Grubson zajefajnie i wgl. Pociągnął mnie nurt muzyki ruffneck, jednak nie rezygnowałem z starych piosenek. Potem dołączyli synowie Boba Marleya, głównie Ky-Mani,Damian i Ziggy. Stary! Bum mają mnie w sidłach niczym Tarzan trzymający lianę w rękach. 12 lat cały czas zagraniczny kawałki reggae, fakt Polskie ragga też leciało, typu Habakuk, East West Rockers, Natural Dread Killaz czy Vavamuffin. W wieku 13 lat pierwsze dredy, cieszyłem się jak głupi, zacząłem jarać zioło(wspominałem wyżej o tym) i w wieku 15 lat w zasadzie je ściąłem, potem idea dredów wpadła mi do głowy jeszcze raz gdy już tworzyłem w Lift Sound SYstem, poznałem dziewczynę która nazywała mnie hipisem przez te dredy) no i 2 lata później mi je ścięła... ALe nie dawało mi to spokoju. Zapuściłem włosy na nowo i zrobiłem nowe które potem były zafarbowane przez nią. Najlepiej widoczne są jak wpiszesz w yt (De i Ka - Teatr lalek i De i Ka- Hot 16 Challenge, mowa o brąz i blond) A potem no co? Ściąłem dredy, kobieta odeszła, zapuściłem włosy i mam na nowo blond dredy, tylko że krótkie. Co do tatuaży... Hmm pierwszy tatuaż w zasadzie miałem robiony na ośrodku którym siedziałem, napis na ręce "Never Die" Potem po incydencie z byłą narzeczoną jak mnie zaczęła zdradzać zrobiłem 2 chińskie znaki na dłoniach. Tzw. Eternal Dream. Oznaczają one wieczny koszmar/ sen. (Po zrobieniu tych tatuaży co jest ciekawostką, napisałem tekst pt. Ostatni samurai" Potem poszło Half Dead- Pół martwy. I nie to nie była kopia od Quebonafide drodzy zaczytani ludzie, nie jestem kserokopiarką. Teraz w planie jest wytatuowanie na kręgosłupie 4 znaków chińskich, mianowicie : Śmierć, życie, nienawiść i miłość, które za tydzień będą już robione bo właśnie kontakt dostałem od znajomego. CO potem? Nie wiem, wiem że chce ze względu na przeszłość zakryć "Never die" Powróćmy do lat 90 i powiedź co ci się najbardziej podobało w tych latach ? może tubka z czekoladą tak zwana czekotubka? Staaaary przecież to był smak dzieciństwa niczym chleb z masłem i cukrem haha WIesz co mi się najbardziej podobało? Głównie to że ludzie nie gonili tak za wszystkim, że zawsze było z kim pograć w piłkę, a gdy wychodziłeś na podwórko to zawsze było pełne dzieciaków. Dziś? Dziś jest inaczej... Na podwórkach młodziaków brakło, a żerują w sieci. Uwierz mi gdybym mógł wrócić do tych czasów albo gdyby one teraz wróciły byłbym prze szczęśliwy bo sądzę, że dzisiejsza młodzież nauczyła by się korzystać z życia i chwytać je garściami... Z chęcią chciałbym powrócić do tamtych lat nie koniecznie do 90, bo wtedy nawet na świecie mnie nie było :D, ale do roku 2012 można było powrócić wtedy na internetowych stronach królowała Nasza Klasa, gdzie ludzie mieli czas na przejrzenie internetu i jeszcze wyjście na dwór i granie w piłkę do późnych godzinach. Trenujesz jakiś sport? Trenowałem wcześniej boks 3 lata (nadal mam smykałkę bo worek wisi w piwnicy i często powtarzam ruchy) Była jeszcze piłka nożna, ale na pewnych zawodach jeden z typków wziął zamach z całej siły i zamiast kopnąć w piłkę, to kopnął mnie w kostkę i niestety wybiło mnie to całkowicie z świata sportowego. Ostatnio jednak powróciłem do ćwiczeń partii brzucha i pleców bo chcę trochę o siebie zadbać Haha mam to samo, co ty też dostałem bardzo mocno w kostkę przez co jak nadwyrężam nogę boli cholernie jednak od grudnia znowu powróciłem do treningów, no i od razu naciągnięty mięsień lewej nogi nie polecam czyli teraz bardziej fitness ile zrobisz brzuszków? Hah powiem CI, że ja nie patrzę na ból z racji tego że go często nie odczuwam. Ile brzuszków zrobię? O kurde haha Kiedyś jak ćwiczyłem codziennie razem z cardio i innymi rzeczami dochodziłem do 350, teraz jak 100 zrobię to myślę że będzie max. Ale niestety największą winą w tym są papierosy, które nałogowo pale od 10 lat... No takie sa uroki palenia . Przejdźmy jeszcze do twojej młodości jak uczyłeś się w szkole byłeś wzorowym uczniem czy bardziej zależało ci na tym by jechać na byle jakich ocenach, ale by przejść. Haha wiesz co do mojej młodości wzorowym uczniem byłem z przedmiotów których chciałem i byłem ich ciekawy, mianowicie mowa tu o Historii i Geografii, zawsze dostawałem z nich 5 i byłem aktywny, co zawsze dziwiło innych nauczycieli, że na ich przedmiotach mam tylko 2 max 3 xD. To masz tak samo, co ja z Matematyki Historii i Geografi jestem kotem, a z fizyki i biologi jestem bezbronnym kotkiem. XD Myślę, że możemy przejść do CS`a. Jak to się zaczęło, że zacząłeś grać ? O rany... Matma... Tylko nie to. Jak to się zaczęło? Może zacznę od tego, że początkowo lubiłem pograć w CODA oj tak Potem jak wpadłem do kawiarenki, nie było w sumie zbyt wielu gier (byłem wtedy tibijskim maniakiem) I właśnie tam zauważyłem ikonę Cs'a Stary pierwsze boty, mówię kurde nie jest to cod, jednak jako tako w miarę to wygląda. Ale olałem całkiem cs'a wróciłem do Tibi i COda. Jakoś 4 lata temu zacząłem grać ponownie, przeglądając serwery jakie wtedy były, wpadałem często na cod mode ewentualnie bf4. No i w zasadzie mogę powiedzieć, że taka pełna przygoda z cs'em trwa już 4 lata AA rozumiem czemu akurat Cod i bf4 co ci się spodobało w tym modzie? Wiesz co? Uwielbiałem tępić ludzi na klasie vip która nie była widoczna Dawało mi to zawsze, taką chorą satysfakcje, że to była magia Do tego mogę powiedzieć, że było na prawdę wiele serwerów które były dość konkretnie rozbudowane względem klas oraz perków. Bf4? Hmmm może najbardziej chęć zdobycia wszystkich odznak i tego że coś staję się dla Ciebie celem w takiej grze. Fakt gdy zdobyłeś wszystko stawało się to nudne, jednak liczy się zabawa i chęć zdobywania nowych umiejętności w grach e-sportowych. Mnie jakoś zawsze zniechęcało to, że ludzie zawszeli mieli przewagę nade mną jak mieli klasy na Maxa. W jakim wieku zakupiłeś swój pierwszy komputer i sam sobie zarobiłeś na niego czy ktoś ci oddał? Haha pierwszy komputer miałem w sumie w komunie, pamiętam tylko jak całym osiedlem przesiadywaliśmy na nim i graliśmy w deluxe ski jump oj to były dobre czasy, ale niestety przez to usunęły się podwórka. Drugi komputer w zasadzie kupiłem w wieku 15 lat, podczas budowy studia, kupiłem... No ciężko powiedzieć że kupiony bo składałem go do celów muzycznych i niestety po 2 latach się spalił podczas nagrań gdy siedziała piosenka, która zajmowała ok. 40 gb. Możesz sobie wyobrazić ile było wokali. Na 19 za to kupiłem laptopa, z którego korzystam w zasadzie do dziś, bo jest na prawdę dobry do pracy, oraz posiada dysk jaki mi jest potrzebny. Rozumiem to może powiesz nam jaka była twoja pierwsza gra, w którą zagrałeś? Haha jaka była pierwsza gra? O kurde, no powiem Ci szczerze, że chyba saper od razu jak włączyłem komputer i tam zauważyłem bombke to w nią kliknąłem Chyba że mówimy o starszych czasach, gdzie nie istniały komputery a jedyne gry to były konsole na kardridże, to pierwszą grą było zwariowane bieganie w prawo i zbieranie grzybów przez szalonego hydraulika zwane potocznie Mario Lata za małolata kiedy siedziało się godzinami i grało w tego porytego gostka żeby ocalił księżniczkę były niesamowite Czyli nie grałeś na Pegasusie w Mario i inne gry ?? No przecież mówię, że grałem na konsoli haha ale już nie pamiętam czy to był pegasus czy nintendo, bo tych marek było od cholery, w pierwszym lepszym sklepie do które wszedłeś to miałeś. Delikatne joysticki, takie że jak byś mocniej nacisnął to się łamią, ale nie da się też zapomnieć strzelania do kaczek, albo power rangers Haaha nie zauważyłem no te gireczki to kozak były sam z ojcem potrafiłem przesiedzieć parę godzin i grać wyścigi to, co może opowiedz nam jakie jest twoje ulubione danie jaką kuchnie lubisz polska hiszpańską, a może włoską? Powiem Ci tak. Próbowałem wielu regionalnych kuchni. Z czego tak: Spaghetti i pizza we Włoszech, całkowicie ma inny smak od tych, które możemy spróbować w Polskich restauracjach. Natomiast ślimaki we Francji przypominają smakiem bardzo kurczaka, żabich udek nie próbowałem, lecz jednak bym się skusił. Co do Niemiec, w wielu zakątkach próbowałem sznitzle, sznycle, sznicle? - Nie umiem tego napisać, w Bawarskich miastach typu Monachium moim zdaniem mają gorszy smak i brakuje im przypraw, jednak na północy bliżej Bremen smakują one fantastycznie. Ja natomiast ostatnio inspiruje się kuchniami egzotycznymi i Japońskimi. Z racji że są nadal restauracje, które smakiem na prawdę potrafią zaskoczyć klienta. Żadne Kfc czy Mcdonald, najwięcej przyjemności daje mi sushi, oczywiście jeżeli mistrz kuchni potrafi idealnie przygotować rybę. A co jeszcze do tych egzotycznych, bardzo spasowało mi połączenie małży św. Jakuba z kawałkami ananasa- jednak wiadomo każdy ma swój smak. Wszystko brzmi smacznie, ale ślimak ani zab bym nie ruszył Q_q. Posiadasz jakiś sprzęt mechaniczny? Sprzęt mechaniczny masz na myśli auto? czy co? xD bo mogę wymienić nawet piłę łańcuchową, którą Cię pokaram jak będzie za mało pytań hahahaha Wszystko wymień Skoro mówisz tak to okej hahaha No to jak wspomniałem posiadam piłę łańcuchową spalinową którą Cię pokaram oraz masę innych takich rzeczy, do tego moge dołączyć piekarnik i toster hahaha A tak poważnie lecąc. Wiesz co jestem w posiadaniu na serio 2 wspaniałych samochodów. Pierwszym jest Kia Rio Hatchback. Drugim za to jest mój samochodzik, którym się poruszam na co dzień, chociaż dziś zauważyłem że od car audio chyba alternator poszedł, ale mowa tu o Rover 200. W zasadzie co jest najlepsze wygląda jak honda civic, ale na szczęście nią nie jest i nie znaczy terenu tak jak ona. Samochodzik jest ogólnie w moim posiadaniu od Września tamtego roku i idzie pod projekt (malowany będzie na czarny mat, dorabiana będzie turbosprężarka i montowana tuba basowa mocniejsza), myślę wtedy że autko będzie wyglądać jak nowe bo silniczek jest na serio zdrowy. W planach miałem kupno Mazdy rx-8 ale jak zobaczyłem jej ceny po swapie to trochę mnie zmuliło, a tak to jeżdżę małym szalonym samochodzikiem Może nam opowiedz jak znalazleś się tutaj? Prosto z piekieł, gdzie Lucyfer tworzy swój diabelski świat, zesłał posłańca który dręczy Bodiego i innych użytkowników skilluje.pl Mianowicie jest to Dzidek. Jak widzisz tak się tu znalazłem xD A tak szczerze. Wiesz przeglądałem wiele serwerów tak jak wspominałem, bf4, cod mode nawet trafiały się zombie ale bardzo rzadko. Odnalazłem Klasyczny DD2 jaki był marki skilluje.pl Dołączyłem do forum i tak zaczęła się przygoda na tym serwerze, miesiące mijały poznawałem bardzo ciekawych użytkowników z którymi dogaduje się do tej pory i w sumie tak tutaj zostałem i poniekąd się znalazłem Rozumiem czemu żłozyłeś podanie na redaktora? Podanie raczej głównie składałem z tego względu, że lubię być aktywny. Lubię pokazywać ludziom, że warto rozwijać swoją wiedzę jak i inne horyzonty, a do tego bardzo lubię sporo o czymś pisać i sam przyswajać nową wiedzę odnośnie tematów jak w np. TopowejPiątce. Do tego staram się dać poznać ludziom, przez rzeczy które tworzę, ale też często udowadniam że jak się chce to się da i nie ma że nie. Wiesz lubię też bardzo pracować z ludźmi bo jestem z zawodu psychologiem i czasem na prawdę warto udowadniać ludziom, że posiadają w sobie niezwykłe wartości. Całkiem fajne trzymajmy się jeszcze przy tym temacie czemu napisałeś podanie na admina? Kurde powiem CI, akcja była taka że jestem stałym graczem DD2. Podczas szybkiej rekrutacji napisał do mnie @Morti92 (dzięki mordo): Wal Dziduś podanie na admina bo dogadujesz się z graczami (no coś takiego). Kabum podanie siadło niczym Najman na matę i w sumie tak zostało. Jak widzę gracze nie mają co do mnie skarg i problemów, za co bardzo im dziękuje oraz pozdrawiam bardzo gorąco, ale też z tego względu że polubiłem ten serwer i atmosferę tam panującą oraz jestem adminem, który często występuję późnymi wieczorami Powiedź mi jak jest u ciebie z telewizja Ogladasz telewizje czy tak średnio? Jak jest u mnie z telewizją? A co to jest? A to magiczne pudełko w którym biegają jacyś ludziki hahaha Tak szczerze? Kiedyś nie wyobrażałem sobie dnia bez tv, teraz mam odwrotnie. Faktycznie są jakieś filmy, które są warto uwagi jednak wiesz jak jest, technologia poszła tak w górę, że wszystkie te filmy mogę sobie zobaczyć na internie w telefonie czy laptopie. Kiedyś ciekawiły mnie jeszcze wiadomości, ale jakoś przestały może z tego względu, że wole przyswajać informację które są mi potrzebne, a nie które robią wodę z mózgu.. Jaki jest twój ulubiony kanał? Oj uwierz jest ich na serio mało, są z przeszłości o wiele lepsze Jetix.ForKid, Cartoon Network. W zasadzie te 3 były kiedyś moim życiem, teraz jedynie czasem jak sprawdzę to Polsat Sport, National Geographic i Comedy Central. Na tym sądzę, że moja lista kanałów się zamyka, bo moim zdaniem na wielu innych nie dzieje się nic ciekawego. I co tam ciekawego oglądasz? Wiesz to zależy gdzie się przypatrzę bo na Polsacie Sport głównie mecze piłki nożnej jak gra ktoś ciekawy. Na comedy central jak pamiętam jeszcze kawałek temu oglądałem Włatcy Móch czy jak to się pisało . National wiadomo, jest wiele ciekawych programów o tym jak wygląda np. życie zwierząt występujących w dżungli, chociaż do niedawna jak pamiętam oglądałem Pogromców mitów co cholernie bardzo mnie ciekawiło, ale nie pamiętam już programu. Zostanmy na chwile przy sporcie masz jakis ulubiony klub? Ooo kurde powiem CI, że nie jestem jakimś wielkim kibicem. Miałem ulubionego piłkarza, który pierw grał w Barcelonie, a potem w AC Milanie. Oczywiście był nim magik piłki nożnej, który nazywał się Ronaldinho. Wiesz nie kibicuje z tego względu, że kiedyś mając szalone życie kibicowałem zawsze swojemu klubowi, ale skończyłem i stałem się neutralny jak zostałem zaatakowanych przez kibiców mojego klubu, podczas przechodzenia przez las 30 minut po meczu. Na tym raczej się skończyła moja kariera kibica. Czemu akurat brazylijczyk cie fascynował? Wiesz co miał nieprawdopodobny styl gry, jego magii i technice jaką miał na boisku mógł pogratulować każdy piłkarz. Do tego był doskonałym człowiekiem w latach kiedy grał w Barcelonie, jednak pieniądze poszły górą i ponoć przetracił większość w klubach nocnych. No tak przepił prze cpał teraz nie ma już nic smutne Gdybyś nie martwił się o przetrwanie, co byś w życiu robił? Nie martwie się o przetrwanie jak mam być szczery, nigdy nie wiadomo co przyniesie jutro bo taka prawda, że mogę iść chodnikiem i nagle uderzy mnie samochód. Co by było jednak gdybym się martwił? Zapewne siedziałbym w domu i zamknął się dla całego świata, chociaż też nawet w domu nie można być niczego pewnym bo jest wiele sytuacji, które mogą się stać nagle. Co nadaje sens twojemu życiu? Szukam sensu jak miłości, od tej drogi mam już mdłości, ciarki na plecach tryb naiwności, świat zapadł w letarg- ciągle trwa pościg... Sensem życia bardziej jest muzyka, z racji tego że potrafi ona nie tyle co wysłuchać, ale wesprzeć mnie w każdej chwili gdy jestem szczęśliwy ale i smutny. Droga którą obrałem w zasadzie kilka lat temu, taka mentalna ścieżka w której z dnia na dzień staram się rozwijać. Do tych sensów życia zaliczać mogę jeszcze moich bliskich, bo kiedy w domu nie miałem za wesoło, zawsze była obok mnie osoba, która trzymała mnie na duchu i mówiła, że muszę wstać i iść dalej. Osoba która potrafiła zrozumieć i wytłumaczyć, że przez błędy jakie popełniłem w życiu spotka mnie kara, bo niestety tak się zawsze dzieje. Była obok gdy siedziałem w psychiatryku, zamknięty w czterech ścianach, a w środku istniała całkowita cisza, była gdy świat mi się zawalił przez moją narzeczoną oraz kiedy zapadłem w uzależnienie od marihuany. Dzięki niej się odnalazłem i dzięki niej czuje że zdobyłem piedestał, do którego kiedyś nie sięgałem. Wiem że zapewne tego nigdy nie przeczyta jednak jej cholernie za to dziękuje, mimo że teraz ona popełnia niektóre moje błędy... Wiem, że to jest historia której nie spodziewałby się tu nikt, jednak staram się otworzyć na świat i udowodnić ludziom, że z piekła potrafi wyjść normalny człowiek. Przejdzmy troche mroczny klimat Co byś dzisiaj zrobił, gdybyś wiedział, że jutro umrzesz? Haha dobre pytanie, bo przechodziłem przez to nie raz (przynajmniej tak myślałem) Pożegnałbym osoby, które kiedyś i dziś były dla mnie ważne, napisałbym na murze ostatni tekst sprayem i do tego podpisał go swoim imieniem i nazwiskiem oraz datą urodzin. Zabrałbym do tego swoich wrogów aby na ich ciałach szczęśliwie zatańczyć danse macabre i wiedzieć że już nigdy nie zrobią komuś krzywdy. Zapewne okradłbym też bank po czym całe pieniądze wpłacił na konta bliskich osób i myślę, że wtedy ten dzień dobiegł by końca. Gdyby wszyscy twoi bliscy wraz z ich oczekiwaniami wobec ciebie nie istnieli, co zrobiłbyś ze swoim życiem? Hah mogłeś zadać mi to pytanie 10 lat temu, to odpowiedziałbym Ci że wisi mi to całkowicie, założył słuchawki, dopalił jointa i poszedł dalej. Dziś co bym zrobił? Powiem Ci, że przyzwyczaiłem się do samotności przez to w jakiej branży pracowałem. To nie jest zbyt ciekawe jak wiesz, że możesz wrócić samochodem albo w trumnie i już nigdy ich nie usłyszeć, dziś jak by brakło mi bliskich osób zapewne zarzuciłbym pętle na szyje bo niestety moja psychika nie dała by rady tego ogarnąć. Ewentualnie popadł w chorobę alkoholową i piłbym tak długo dopóki nie wyzionąłbym ducha... Gdybyś miał przekazać o pięć lat młodszemu od siebie jedną, najważniejszą życiową wskazówkę, co by to było? Kurde powiem Ci że tych wskazówek jest sporo, ale raczej posłużę się tą, którą mówił mi mój śp. Dziadek "Nie idź za głosem ludzi, tylko za głosem swojego serca." Sądzę że to jest najbardziej prawdziwa wskazówka jakiej ludzie powinni używać. Co świadczy o tym, że żyjesz zgodnie z wartościami? Wiesz co, głównie jako człowiek wychowany na szarych blokowiskach wiele rzeczy sprawiało mi w środku uczucie, że nie mam żadnych wartości tak jak i uczuć. Dziś jak patrzę w lusterko mówię sobie masz krzywy ale trochę wartościowy ryj i rusz się żeby ten dzień był lepszy. Świadczy o tym naprawdę wiele bo z moimi wartościami jest jak koncertami, kiedy grasz dajesz z siebie nie 100% a 110% i tak samo mam z wartościami, tylko wiadomo że człowiek nie mający wartości jest niczym, a sądzę że moje wartości już dawno przerosły cały zasób złota na świecie haha Niestety na tym pytaniu musieliśmy zakończyć wywiad, gdyż @Dzidek musiał ogarnąć sprawy prywatne ja dziękuje mu za poświęcenie parę godzin na udzielenie wywiadu.
  3. 16:00 Mousesports 16:3 Vega Squadron De_mirage 17:15 Team Liquid 9:16 Natus Vincere De_overpass 18:30 Quantum Bellator Fire 4:16 G2 Esports De_cache 19:45 Fnatic vs Astralis Mapa nie znana 21:00 BIG vs North Mapa nie znana 22:15 SK Gaming vs FaZe Clan Mapa nie znana 23:30 Virtus.pro vs Cloud9 Mapa nie znana 00:45 Space Soldiers vs Gambit Esports Mapa nie znana Czas rozpoczęcia może się nie zawsze zgadzać, gdyż mogą wystąpić problemy np. techniczne itp. Więc proszę patrzyć na czas rozpoczęcia z przymrużeniem oka.
  4. NA TAK STARA SIĘ WIEK CHĘC POMOCY