anY

Opiekun Strefy
  • Content count

    306
  • Joined

  • Last visited

4 Followers

About anY

  • Birthday 04/19/2001

Informacje

  • Gender
    Mężczyzna
  • Location
    Mazowieckie
  • Platforma
    Steam

Kontakt

  • Gadu-Gadu
    64808384

Recent Profile Visitors

723 profile views
  1. Za nami już druga kolejka trzeciego sezonu Polskiej Ligi Esportowej. O dziwo żaden z rozegranych meczów, nie zakończył się podziałem punktów. Drugą kolejkę zainaugurowali gracze Team Kinguin, którzy podjęli Izako Boars. Obydwa spotkania były bardzo wyrównane, lecz trzy punkty wpadły na konto ekipy Wiktora “Taza” Wojtasa, którzy dwukrotnie zwyciężyli 16:13. W tym samym dniu oglądaliśmy również pojedynek pomiędzy Codewise Unicorns, a PACT. Spotkanie zapowiadało się na bardzo wyrównane, jednak ekipa “Jednorożców” nie dała żadnych szans przeciwnikom, pokazując pod koniec pierwszej mapy bardzo ciekawy boost. Wczoraj mieliśmy okazję w akcji zobaczyć AGO Esports, które w pierwszej kolejce pauzowało. Ekipa Damiana “Furlana” Kisłowskiego szybko rozprawiła się z drużyną SEAL Esports, wygrywając obydwie mapy 16:4. Swoje kolejne spotkanie w lidze zagrali zawodnicy Izako Boars, którzy pokonali x-kom team. Następna kolejka PLE odbędzie się w formie lanowej na Good Game w Nadarzynie, już 22 kwietnia. Poniedziałek Team Kinguin vs Izako Boars 2:0 (Nuke 16:13, Train 16:13) Codewise Unicorns vs PACT 2:0 (Overpass 16:10, Mirage 16:6) Wtorek AGO Esports vs SEAL Esports 2:0 (Cache 16:4, Train 16:4) Izako Boars vs x-kom team 2:0 (Nuke 16:10, Train 16:13) Aktualna tabela Drużyna Wygrane Przegrane Remisy Punkty Codewise Unicorns 1 0 1 4 Izako Boars 1 1 1 4 Team Kinguin 1 0 1 4 Adwokacik 1 0 0 3 AGO Esports 1 0 0 3 SEAL Esports 0 1 1 1 Pompa Team 0 0 1 1 Pride 0 0 1 1 PACT 0 1 0 0 x-kom team 0 2 0 0
  2. Mike “shroud” Grzesiek za pośrednictwem swojego Twittera ogłosił, że przechodzi na emeryturę oraz kończy współpracę z Cloud9. Kanadyjski zawodnik, który posiada polskie korzenie, z organizacją Cloud9 związany był od 2014 roku. Jednak po nieodzyskaniu statusu “Legendy” podczas PGL Major Kraków, drużyna przeszła gruntowne zmiany. Wtedy z głównego składu odsunięto shroudaoraz jego kolegę Jordana “n0thing“ Gilberta, a ich miejsce zajęli zawodnicy OpTic Gaming. Po przejściu na rezerwę, Grzesiekzostał streamerem organizacji, gdzie na każdej transmisji oglądało go kilka tysięcy ludzi. Podczas swojej kariery Kanadyjczyk związany również był z compLexity Gaming, jednak największe sukcesy odnosił właśnie pod banderą Cloud9. Niestety w wydanym oświadczeniu zawodnik, ogłasza przejście na emeryturę oraz zakończenie współpracy z organizacją. Oprócz tego napisał, że wyklucza powrót do profesjonalnej gry w Counter:Strike.
  3. EnVyUs okazuje się kolejną zaproszoną drużyną na CS:GO Asia Championships 2018 organizowane przez Perfect World, na spółę z PGL. Co ciekawe, nadal nie wiadomo niemal nic o samym turnieju. Aktualnie grupa najlepszych drużyn świata, do których też stara się wrócić EnVyUs, walczy w DreamHack Masters Marseille. W czerwcu natomiast francuska formacja uda się do Chin, aby zagrać o 300 000$. Co interesujące, póki co to jedyna informacja, jaką posiadamy o tym turnieju. Lista drużyn powoli się zapełnia, ale wciąż nie znamy formatu rozgrywek czy konkretnych terminów. Na te wieści przyjdzie nam zatem jeszcze poczekać. EnVyUs cały czas pozostaje głodne zwycięstw, bo od pamiętnego triumfu na DreamHack Open Atlanta 2017, w ich portfolio nie znalazło się więcej równie dobrych rezultatów. Z ostatnich rozgrywanych turniejów ciężko wyróżnić choć jeden pozytywny wynik – dominują miejsca w końcówce tabel, na takich eventach jak WESG, czy na kwalifikacjach do IEM Katowice 2018. Do tej pory poznaliśmy pięć ekip, które zagrają na CS:GO Asia Championship 2018. Są to: MVP PK NatusVincere NiP Heroic EnVyUs
  4. Torqued notuje fantastyczny okres. Formacja złożona w dużej mierze z byłych graczy iBUYPOWER kilka dni temu zapewniła sobie awans na DreamHack Open Torus 2018, zaś minionej nocy udało jej się wywalczyć również wyjazd na ESL One Belo Horizonte 2018. Warto zaznaczyć, że na przestrzeni całych zamkniętych eliminacji drużyna Kevena „AZK” Larivière’a straciła tylko jedną mapę. Reprezentanci Torqued nie mieli większych problemów z ograniem m.in. Rogue oraz compLexity Gaming – ten drugi zespół w wielkim finale rozgromili aż 3:0! Po drodze podopieczni Jamesa „JamezIRL” Macaulaya poradzili sobie także z NRG Esports, a należy pamiętać, że wszystkie wymienione wcześniej ekipy na co dzień rywalizują w ESL Pro League! Wielkim rozczarowaniem była na pewno postawa faworyzowanego Renegades, które po dwóch szybkich porażkach pożegnało się z marzeniami o wyjeździe do Brazylii. Skład z Antypodów najpierw uległ Rogue, co było niespodzianką, ale raczej z gatunku tych niewielkich. Prawdziwy szok był dopiero później, gdy lepsze od Karlo „USTILO” Pivaca i spółki okazało się… Bravado Gaming z Afryki Południowej. Na ten moment lista uczestników prezentuje się następująco: BIG FaZe Clan Team Liquid mousesports SK Gaming Space Soldiers Torqued Do obsadzenia pozostało jeszcze jedno miejsce przeznaczone dla triumfatora eliminacji w Ameryce Południowej. Samo ESL One Belo Horizonte 2018 rozegrane zostanie pomiędzy 13 a 17 czerwca, zaś jego łączna pula nagród imprezy wyniesie w sumie 200 tysięcy dolarów.
  5. Przygoda Matthew „mCe” Elmore’a z Teamem Dignitas definitywnie dobiegła końca. Przypomnijmy, że dwa tygodnie temu Amerykanin został przesunięty na ławkę rezerwowych, ale jego dotychczasowy kontrakt nadal obowiązywał i dopiero teraz organizacja zdecydowała się na permanentne zakończenie współpracy. 27-latek trafił do dignitas w lutym tego roku wraz z resztą byłego składu SoaR Gaming. Wcześniej on i jego koledzy zapewnili sobie awans do wymarzonej ESL Pro League, ale już wyniki w najwyższej klasie rozgrywkowej były dalekie od ideału. Zresztą, zespołowi nie wiodło się także na innych frontach, gdzie najczęściej zawodził odpadając już we wczesnych fazach eliminacyjnych. Nic zatem dziwnego, że uznano, iż potrzebne są zmiany. Ich ofiarą padł właśnie mCe, ale na brak zajęć i tak narzekać nie będzie, gdyż przez najbliższe tygodnie będzie testowany przez Rogue. Jednak nie jako zawodnik, a jako trener – drużyna Spencera „Hiko” Martina od lutego poszukuje kogoś, kto zająłby zwolniony fotel szkoleniowca. Teraz w roli tej sprawdzany będzie właśnie Elmore, chociaż nie wiadomo jak wiele czasu dostał, by udowodnić swoją przydatność. Warto zaznaczyć, że ekipa już pod jego wodzą dotarła do półfinału krajowych eliminacji do ESL One Belo Horizonte 2018, ale ostatecznie z powodu porażek z Torqued i compLexity Gaming musiała obejść się smakiem. – Zawsze uważałem, że będę lepszym trenerem niż zawodnikiem, gdyż moje możliwości umysłowe znacznie przekraczają poziom mojej gry oraz aima – przyznał mCe w oświadczeniu. – Jestem dobry w zauważaniu pewnych prawidłowości i mam wiele niezłych pomysłów, mogę pomóc w odciążeniu prowadzącego i zdjęciu części odpowiedzialności z jego barków. Jednocześnie jestem także w stanie pracować indywidualnie z każdym zawodnikiem, by pomóc mu zobaczyć grę z zewnętrznej perspektywy – dodał. W tej sytuacji skład Rogue prezentuje się następująco: Daniel „vice” Kim Spencer „Hiko” Martin Casper „cadiaN” Møller Hunter „SicK” Mims Anthony „gMd” Guimond Matthew „mCe” Elmore – testowany trener
  6. W czołowej rosyjskiej drużynie pojawiły się kłopoty. Po dwóch nieudanych turniejach, z zespołem pożegnała się Tatyana “Sindi” Gracheva. Jako powód rozstania podaje swoją słabą w formę w ostatnim czasie. ARES zajęły 5-8. miejsce na Copenhagen Games, gdzie w ćwierćfinale niespodziewanie uległy drużynie eParadise Angels. Ponad miesiąc wcześniej dziewczyny zaliczyły fatalny występ na turnieju Intel Challenge Katowice 2018, który zakończyły jeszcze w fazie grupowej, zajmując 3. miejsce z jednym zwycięstwem i dwiema porażkami na koncie. ARES przez bardzo długi czas było uznawane za drugą najlepszą drużynę na kobiecej scenie CS:GO, lecz ostatnie miesiące z pewnością pokazały, że ten rok nie idzie po myśli Rosjanek, które ostatecznie zdecydowały się na wprowadzenie zmiany w składzie. Wybór padł na Tatyanę “Sindi” Grachevę, która poinformowała o tym na swoim Twitterze. Jako powód rozstania podała słabą formę, która w rzeczywistości nie wypadała tak słabo na tle całego zespołu. Skontaktowaliśmy się z liderką drużyny – Daryą “dshq” Mishutiną, która potwierdziła, że decyzja została podjęta przez cały skład, lecz nie mogła zdradzić prawdziwego powodu pozbycia się Grachevej. Mishutina oznajmiła jednak, że znalazły już nową zawodniczkę, która ma zostać ogłoszona w najbliższym czasie. Wszystko wskazuje na to, że do drużyny powróci Anna “Ant1ka” Ananikova, która ostatnie półtora roku spędziła w najlepszej żeńskiej drużynie na scenie – RES Gaming (wcześniej Team Secret oraz Dynasty). Potencjalny skład ARES.fe: Darya “dshq” Mishutina Alexandra “Riley” Ksenzik Tanya “t4tty” Vorontsova Victoria “tory” Kazieva Anna “Ant1ka” Ananikova
  7. Półfinałowy mecz Intel Extreme Masters Katowice 2018 pomiędzy FaZe Clanem a Astralis obfitował w wiele emocji, nie da się ukryć. Niemniej u części polskich fanów pierwsze powody do dyskusji powstały już przy okazji wyjścia reprezentantów międzynarodowego składu na scenę – wówczas okazało się, że zamiast zwyczajowych barw przywdziali oni białe koszulki z herbem Legii Warszawa. Wówczas wiele osób wróżyło rychłe rozpoczęcie współpracy między obiema drużynami, do którego jednak oficjalnie nigdy nie doszło. Nie oznacza to jednak, że FaZe i Legii nie łączą pewne stosunki, uwarunkowane w dużej mierze osobą Dariusza Mioduskiego. Efektem tego będzie rozpoczynająca się dziś licytacja, której przedmiotem będzie właśnie sześć wspomnianych we wstępie koszulek – każda z autografami Finna „karrigana” Andersena oraz jego kolegów z zespołu. Cały dochód przekazany zostanie na rzecz Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie, który zostanie wyposażony w wózek pod inkubator transportowy. Link do aukcji - http://charytatywni.allegro.pl/listing?charityOrganizationPurposeId=4513 Warto nadmienić, że wszystkie koszulki mają charakter limitowany i będzie to jedyna okazja, by stać się posiadaczem jednej z nich. Aukcja rozpocznie się już dziś o godzinie 19:00 i potrwa równo tydzień, co oznacza, że zakończy się 18 kwietnia również o 19:00. Cena wywoławcza każdego egzemplarza to 399 zł.
  8. AGO Esports, wygrywa z Mortal Kombat w ćwierćfinale zamkniętych kwalifikacji do DreamHack Open Tours 2018. Niesamowite widowisko zaprezentowali nam zawodnicy AGO Esports, którzy meldują się w półfinale zamkniętych kwalifikacji DreamHack Open Tours 2018. Polacy w pierwszym meczu wyeliminowali bułgarskie Mortal Kombat, a już o 16:15 zmierzą się z ćwierćfinalistami Eleague Major – Quantum Bellator Fire. Spotkanie rozpoczęło się od mapy Overpass wybranej przez zawodników z Bułgarii. Polacy pierwszą połowę zaczęli po stronie atakującej, gdzie oddali przeciwnikom tylko cztery rundy. Po zmianie stron AGO Esports miało lekkie problemy, lecz kontrolowało przebieg spotkania, kończąc pierwszą mapę wynikiem 16:12. Następnie mecz przeniósł się na mapę Cache, którą wybrali zawodnicy AGO Esports. Niestety od samego początku nasi rodacy mieli duże problemy z atakowaniem, co przełożyło się na wynik 4:11. Po przejściu do antyterrorystów gra Polaków odmieniła się, co pozwoliło doprowadzić do dogrywki. Niestety w niej lepsi okazali się zawodnicy Mortal Kombat, którzy wygrali wynikiem 17:19. Ostatnia mapa przyniosła najwięcej emocji ze względu na fantastyczny powrót polskich zawodników na Mirage. AGO Esports, rozpoczęło trzecią mapę po stronie broniącej, gdzie udało się wygrać siedem rund. Niestety po zmianie stron gra ekipie Damiana “Furlana” Kisłowskiego w ogóle się nie układała do pewnego momentu. Przy stanie 8:14 drużyna AGO Esports zdołała wrócić i doprowadzić do dogrywki, w której nie oddali żadnej rundy, wygrywając 19:15 AGO Esports vs Mortal Kombat 2:1 Overpass (16:12) Cache (17:19) Mirage (19:15)
  9. rozwiązany Skarga

    Zgadzam się z wypowiedzą gracza @cappy. Nieraz byłem świadkiem takowego zachowania BartkOo. Dzisiaj ,także się z tym spotkałem oraz z inną sytuacją gdzie BartkOo kazał mi wyjść ze specteta ponieważ podobno zajmuje slota jako admin. Natomiast ja siedząc na spectecie sprawdzałem i oglądałem grę graczy na serwerze.
  10. Brazylijska telenowela z udziałem KNGV trwa w najlepsze. Od teraz zawodnik będzie występował w Não Tem Como. Kolejna wieści z brazylijskiej ekipy Não Tem Como. Do składu dołącza Vito “kNgV” Giuseppe, który zastępuje jednego z dwóch braci Teles. Lucas “LUCAS1“ Teles oraz Henrique “HEN1“ Teles opuścili zespół pod koniec marca, kiedy to drużyna odbywała bootcamp w Niemczech. Transfer nowego zawodnika jest dość dziwnie przeprowadzony, ponieważ żadna z dwóch zamieszanych w tym organizacji nie wydała oficjalnego oświadczenia. Były zawodnik m.in.: Immortals łączy się z Lincoln “fnx“ Lau oraz Bruno “bit“ Lima, z którymi razem trenował podczas pobytu w 100Thieves. Wtedy zawodnik został wyrzucony z organizacji, ze względu na kłótnie, jaka odbyła się na Twitterze ze znanym analitykiem Duncanem “Thorinem” Shieldsem. Informacje na temat transferu ogłosił João “felps“ Vasconcellos, który po odejściu z SK Gaming dołączył do nowego zespołu. Aktualny skład Não Tem Como: Lincoln “fnx” Lau Bruno “bit” Lima João “felps” Vasconcellos Vito “kNgV” Giuseppe
  11. Już tylko dwa tygodnie dzielą nas od rozpoczęcia DreamHack Masters Marseille 2018. W związku z tym organizatorzy opublikowali rozpiskę grup turnieju Counter-Strike: Global Offensive. W nim zobaczymy szesnaście ekip z całego świata, które w pierwszym etapie zmierzą się w czterech grupach. Admini DH zdecydowali się na sprawdzony system podwójnej drabinki eliminacyjnej. Dzięki niej awans do playoffów zapewnią sobie dwie najlepsze piątki z każdego koszyka. W fazie pucharowej nie będzie już miejsca na wpadkę, ponieważ porażka wyeliminuje zespół z dalszej rywalizacji. Najciekawiej zapowiada się walka w grupie A, gdzie zostały dodane ekipy Cloud9, FaZe Clan, G2 Esports i Team EnVyUs. Na turniej we Francji nie zdołała się zakwalifikować żadna polska drużyna. Grupa A Grupa B FaZe Clan mousesports Cloud9 SK Gaming G2 Esports Ninjas in Pyjamas Team EnVyUs Valiance Grupa C Grupa D Fnatic Team Liquid Natus Vincere Astralis Renegades Space Soldiers TyLoo Gambit Rywalizacja w Le Dôme de Marseille rozpocznie się 18 kwietnia i potrwa do 22 kwietnia. W puli nagród znajdzie się 250 tysięcy dolarów.
  12. Już od połowy marca wszystko wskazywało na to, że Stephen „reltuC” Cutler będzie kontynuować swoją karierę w Splyce. To właśnie wtedy plotkować na ten temat zaczęło kilka wiarygodnych źródeł, a sam gracz kilkukrotnie wspomógł zespół w roli zmiennika. Nic zatem dziwnego, że minionej nocy oficjalnie ogłoszono, iż dołącza on do drużyny już jako jej pełnoprawny członek. 29-latek najbardziej znany jest z okresu swojej gry w Counter Logic Gaming, którą to organizację reprezentował przez blisko trzy lata. W tym okresie Cutler miał okazję wystąpić m.in. na pięciu majorach, jednak w listopadzie ubiegłego roku wylądował na bezrobociu, gdyż włodarze CLG postanowili pożegnać swoje męskie ekipy CS:GO. Już w lutym doświadczony zawodnik znalazł jednak bezpieczną przystań w postaci RONIN Esports, gdzie udało mu się dotrzeć do play-offów 27. sezonu ESEA Mountain Dew League. Niemniej już od kilku tygodni reltuCa mogliśmy oglądać podczas spotkań Splyce. Blisko trzydziestoletni gracz jako stand-in zajmował miejsce, które nieco wcześniej zwolnił Daniel „roca” Gustaferri. Już wtedy zanosiło się, że współpraca ta może mieć inny niż tylko tymczasowy charakter i to mimo faktu, że wraz z Amerykaninem zespół nie odnosił spektakularnych wyników i w tabeli ESL Pro League nadal znajduje się na trzecim od końca miejscu. W tej sytuacji skład Splyce prezentuje się następująco: Taylor „Drone” Johnson Kory „SEMPHIS” Friesen David „DAVEY” Stafford Zack „XotiC” Elshani Stephen „reltuC” Cutler Zachary „Eley” Stauffer – trener
  13. Poznaliśmy pierwsze szczegóły dotyczące 5. sezonu StarLadder StarSeries. Organizatorzy zapowiedzieli, że w puli nagród zmagań znajdzie się 300 000 dolarów, a same rozgrywki będą miały miejsce w Kijowie. Najlepsi gracze Counter-Strike: Global Offensive z całego świata raz jeszcze zawitają do stolicy Ukrainy. Pierwsze mecze 5. sezonu rywalizacji organizowanej przez firmę StarLadder będziemy oglądać już 28 maja, gdyż właśnie wtedy wystartuje faza grupowa. Play-offy, w których zobaczymy już tylko osiem ekip, odbędą się 2-3 maja w Pałacu „Ukraina” w Kijowie, gdzie rozgrywano również finały 3. sezonu StarSeries. Na chwilę obecną znamy dwóch uczestników SL i-League StarSeries Season 5. Awans na zawody poprzez internetowe rozgrywki Bets.net Challenger Series zapewnili sobie gracze Fragsters oraz forZe. Niebawem poznamy nazwę kolejnej drużyny, która pojawi się w Kijowie, wszak na zawody dostanie się również triumfator Bets.net Masters. Przypomnijmy, że mistrzem ostatniego sezonu SL i-League StarSeries jest mousesports, które w wielkim finale lutowych rozgrywek pokonało Natus Vincere.
  14. Dwa gorsze występy kobiecej drużyny RES Gaming zakończyły się roszadą w składzie. Kozłem ofiarnym została Anna “Ant1ka” Ananikova. Organizacja utworzona w Zjednoczonych Emiratach Arabskich rozpoczęła swój projekt na damskiej scenie Counter-Strike: Gloal Offensive od mocnego składu. Ekipa dowodzona przez Zainab “zAAz” Turkie miała wskoczyć na jeszcze wyższy poziom, niż było to w przypadku ówczesnego Dynasty Gaming. Niestety nawet obecność doświadczonej Christine “potter” Chi nie pomogła w osiągnięciu dobrych wyników na oficjalnych turniejach. Tam RES mocno zawiodły swoich fanów. W ramach Intel Challenge Katowice 2018 zawodniczki przegrały derbowy półfinał z Team Dignitas Female i w konsekwencji musiały zadowolić się meczem o trzecie miejsce, gdzie pokonały Keyd Stars Female. Lepiej wyglądała gra dziewczyn podczas Copenhagen Game 2018. Turkie wraz z koleżankami dość łatwo awansowały do wielkiego finału, jednak tam niespodziewanie były bezradne w starciu przeciwko Singularity. Dwa rozczarowania musiały zakończyć się zmianami. Wybór padł na Ant1kę, która w zespole była od września 2016, czyli jeszcze za czasów Team Secret. Włodarze nie ogłosili jeszcze nazwiska swojej nowej reprezentantki. Aktualny skład RES Gaming: Ksenia “vilga” Kluenkova Zainab “zAAz” Turkie Julia “juliano” Kiran Christine “potter” Chi
  15. Organizacja Ence ogłosiła swój nowy skład w CS:GO. Na czele zespołu stanął były zawodnik Faze Clan Aleksi “allu“ Jalli, który ostatnio sporadycznie występował w Godsent. Oprócz byłego zawodnika Faze Clan w nowym składzie Ence zobaczymy również utalentowanego Jere “sergej“ Salo, który w grudniu ubiegłego roku ogłosił przerwę od gry. Młody zawodnik wcześniej reprezentował barwy Havu, gdzie określany był nowym talentem na scenie europejskiej. Do nowo powstałego fińskiego składu wchodzi również były lider drużyny Aleksi “Aleksib” Virolainen wraz z Sami “xseveN“ Laasanen, który występował pod banderą iGame. Dopełnieniem całego składu jest były zawodnik SuperJymyJani “Aerial“ Jussila. Cały zespół został zakontraktowany na najbliższe dwa lata, a ich oficjalny debiut nie jest jeszcze znany. Nowy skład Ence: Aleksi “allu” Jalli Jere “sergej” Salo Aleksi “Aleksib” Virolainen Sami “xseveN” Laasanen Jani “Aerial” Jussila